20°C lekkie zachmurzenie

Beata w więzieniu

Byłam w więzieniu...
Na szczęście tylko jako zwiedzająca ten były zakład karny. 


W spokojnym miasteczku Łęczycy (75 km od Płocka) ,chyba najciekawszym miejscem do zwiedzania (oprócz zamku) jest budynek klasztoru Dominikanów zamieniony przez władze  pruskie w 1799 roku na zakład karny. Niegdyś był jednym z najcięższych więzień w Polsce. Obiekt został zamknięty w 2006 r., gdy już nie był w stanie spełniać swojej funkcji. Zakład w Łęczycy był więzieniem o najtwardszym rygorze w całym kraju. W dawnych dominikańskich murach przetrzymywani byli m.in. internowani w stanie wojennym działacze "Solidarności", m.in. Władysław Frasyniuk. Pod koniec XIX wieku wyrok za długi karciane odsiadywał tu także mąż Marii Konopnickiej. Przewidziany na ok. 450 osób zakład karny musiał pomieścić w pewnym okresie nawet ponad 1200 osób, czyli w jednej celi mogło przebywać aż 50 więźniów. Doskwierające więzieniu przeludnienie sprawiało, że część z więźniów zmuszona była spać na siennikach, które rozkładane były na podłodze. Każdemu z więźniów przysługiwała tylko jedna kąpiel w tygodniu. Zdarzało się także, że w upalne dni lata temperatury w celach były tak wysokie, że więźniowie po prostu mdleli i dusili się. Z więzienia w Łęczycy nikt nigdy nie uciekł. Miała tu miejsce próba ucieczki, niestety zakończyła się ona tragicznie. Trzech więźniów podpaliło się, licząc, że gdy wbiegną strażnicy, aby ich ugasić, oni uciekną. Niestety dwóch z nich nie przeżyło. 


W zakładzie na tle zwykłych cel "pięknie" wygląda więzienna kaplica z malowidłami na ścianach i boazerią oraz sala kulturalno-oświatowa z namalowanymi obrazami historycznymi. W niektórych celach znajdują się instalacje artystyczne, wykonane przez różnych artystów i jeszcze bardziej pobudzają wyobraźnię zwiedzających.
Więzienie można zwiedzać samemu lub z przewodnikiem za darmo, po wcześniejszym umówieniu w informacji turystycznej. Najlepiej jednak pochodzić samemu po pustych korytarzach i celach, wczuć się w klimat tego miejsca, wyobrazić sobie sytuację zamkniętych tu ludzi, wsłuchać się w panującą teraz ciszę i poczuć na plecach dreszcz grozy...
(źr.: Onet, Wirtualna Polska)

Beata w więzieniu komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się