3°C bezchmurnie

Jak odkryć w sobie ukrytą pasję

DOROŚLI, odkryć sobie ukrytą pasję - zdjęcie, fotografia

Mam na imię Janek i w swoim życiu przeszedłem już długą drogę zanim odkryłem co chcę w życiu robić. Mój wpis ma na celu pokazanie Wam, że beznadzieja, która czasem nas ogarnia może być tylko przejściowym stanem.

W szkole średniej planowałem, że na studia pójdę na architekturę wnętrz. Niestety moje plany się pokrzyżowały jak nie zdałem matury z matematyki. Musiałem czekać do poprawki i dopiero po zdaniu poprawki złożyłem papiery na studia, na które również się nie dostałem. Wiedziałem, że chcę studiować ale nie wiedziałem co... Miałem rok na przemyślenie tego, do czasu złożenia papierów na inną uczelnię. W tym czasie próbowałem znaleźć zatrudnienie ale osoba bez żadnego doświadczenia nie była atrakcyjna do tego by zatrudnić go na stałe. Pół roku siedziałem na bezrobociu. Bezsilnie wysyłając każdego dnia swoje CV. Koleżanka wkręciła mnie do pizzerii (nie będę mówił jakiej) jako dostawca ale miała to być praca "na razie bez umowy, a później zobaczymy". Oczywiście nie dostałem umowy mimo, że minęły dwa miesiące pracy. Kasę dostałem tylko za jeden miesiąc, a za drugi nie widziałem jej aż po dzień dzisiejszy. Nie dość, że stawka była śmieszna 6zł na godzinę, to jeszcze za jeden miesiąc wcale mi nie wypłacono. Nagle poczułem się beznadziejnie. Nic mi nie wychodziło od ostatnich miesięcy. Jednak właśnie praca w tej pizzerii zmieniła moje życie w pewien sposób. Poznałem tam moją dziewczynę, która chciała zostać blogerką. Prosiła mnie żebym robił jej zdjęcia. Miałem aparat, który dostałem na 18stkę od rodziców i właśnie nim robiłem zdjęcia na bloga swojej dziewczyny. Stwierdziła, że zdjęcia robię świetnie ale dla mnie to była tlyko odskocznia od codzienności. 

Wreszcie mogłem złożyć papiery na studia i dostałem się na architekturę ale na innej uczelni. Chodziłem tam jeden semestr. Zdałem go ale stwierdziłem, że to nie moja bajka. W wolne weekendy robiłem dziewczynie zdjęcia, a chwile gdy ona się malowała przebierała itd wykorzystywałem do fotografowania natury. Moja dziewczyna namówiła mnie na wzięcie udziału w szkoleniach dla profesjonalnych fotografów. 

Dzisiaj zajmuję się fotografią profesjonalnie. Mam swoją działalność i nie żaluję, że moje życie tak się właśnie potoczyło. Czuję się spełniony. Moja dziewczyna, a właściwie już narzeczona pchnęła mnie tam gdzie moje miejsce. 

Teraz już wszystko się zgadza :) 

Nie poddawajmy się i nie siedźmy w miejscu. 

DOROŚLI, MIASTO PŁOCK - więcej informacji