11°C rozproszone chmury

Jedzenie jak u Babci…

Kiedy: 2018-09-02 , godzina: 13:00 | Gdzie: Gospoda Stary Rynek

SPOŁECZEŃSTWO, Jedzenie Babci… - zdjęcie, fotografia

Każdy pamięta wizyty u babci i te pyszne sobie robione potrawy w których poza smakiem i aromatem widać i czuć było serce osoby, która je przygotowała.

W niedzielne popołudnie, spacerując wzgórzem tumskim, postanowiliśmy zjeść coś na rynku starego miasta. Zastanawiając się gdzie możemy pójść, przypomniałem sobie słowa Mateusza – idź i spróbuj – „Gospoda”. Tak też zrobiliśmy. Zamówiłem żurek, a moja partnerka flaki.

Czy coś jeszcze - zapytała z uśmiechem kelnerka – wybraliśmy dla pani tatara, a dla mnie przecieraki – odpowiedziałem odwzajemniając uśmiech.

 

Po kilkunastu minutach dwie kelnerki przyniosły nam na taras zamówione zupy – hm i tu zaskoczenie duuuża porcja – powiedziałem na głos, a pan siedzący przy stoliku obok kiwnął głową i dodał duża i dobra. Żurek był smaczny, a flaki pyszne jak określiła moja towarzyszka.

 

Po chwili otrzymaliśmy drugie danie i zaniemówiłem.

 

Moja partnerka miała przed sobą dużą porcję tatara na desce a wokół dodatki, świeży zapach mięsa wołowego delikatnie rozbudzał mój zmysł kulinarny.

Jednak ja zamówiłem coś innego, potrawę którą przyrządzała mi babcia, przecieraki.

Spojrzałem na duży głęboki talerz, wypełniony kluchami takimi jak lubię ze skraweczkami i twarożkiem i dużymi kawałkami mięsa.

Poparzyłem na moja partnerkę, która z uśmiechem spytała – czy zjesz kochanie połowę mojego tatara – tak kochanie jeśli Ty zjesz połowę tego kopca – odparłem z uśmiechem.

 

Skosztowałem mojej potrawy i poczułem się jak u babci, ten smak taki sam…

Powróciły wspomnienia z dzieciństwa i zrozumiałem że powinienem podziękować człowiekowi który włożył serce w przygotowanie potraw.

 

Wszedłem do lokalu i poprosiłem kelnerkę o spotkanie z szefem kuchni.

 

Czy coś się stało? - zapytał pan słusznej postury w stroju kucharza.

Tak – chcę panu podziękować w tych potrawach jest serce, widać że robi pan to z przekonaniem i miłością.

 

Dziękuję odrzekł mężczyzna, staramy się by każdy czuł się jak u siebie…

 

Wrócę tam na pewno, a Wam moi mili powtórzę słowa Mateusza …idź i spróbuj…

 

SPOŁECZEŃSTWO, MIASTO PŁOCK - więcej informacji