16°C rozproszone chmury

Płock „Stare Miasto” - Wywiad z inż. Janem Wyrębkowskim

Kiedy: 2017-02-28 , godzina: 12:00 | Gdzie: stare miasto

SPOŁECZNE, Płock „Stare Miasto” Wywiad Janem Wyrębkowskim - zdjęcie, fotografia

Mgr inż. Jan Wyrębkowski, lat 65 – Ma ponad 46 lat pracy w budownictwie, był inicjatorem i współautorem nowych rozwiązań konstrukcji stalowych płockiego Mostu Solidarności a następnie koordynatorem i organizatorem opracowania planu zapewnienia jakości oraz wytworzenia i dostarczenia konstrukcji mostu z 5 wytwórni na plac budowy mostu. Jest absolwentem studiów z zakresu budownictwa na Politechnice Warszawskiej i podyplomowych studiów w Wyższej Szkole Finansów i Zarządzania w Warszawie na kierunku Master of Business Administration ze specjalizacją w zakresie analiz strategicznych. Jako pierwszy i jedyny dokonał analizy strategicznej Płocka i na tej podstawie nakreślił koncepcję funkcjonowania Płocka jako ośrodka regionalnego oraz jego optymalnie bezpiecznego funkcjonowania jako miasta uchodzącego za „stolicę polskiej chemii”. Członek Mazowieckiej Okręgowej Izby Inżynierów Budownictwa – jest tu drugą kadencję Wiceprzewodniczącym Komisji ds. współdziałania z uczelniami, organami administracji publicznej i stowarzyszeniami naukowo-technicznymi.

M.O. – Historia Płocka, to około jedenaście wieków a jako miasta, to już prawie osiem wieków. Płock był nawet stolicą państwa polskiego /1079-1138/. Dlaczego miasto nie jest popularne jako ośrodek turystyczny, który warto zwiedzić?

J.W. – Na atrakcyjność turystyczną miasta wpływają przede wszystkim jego unikatowe walory, dostępność komunikacyjna, oferta turystyczna i wykreowanie marki. W Płocku z tych wszystkich elementów najbardziej negatywny wpływ na rozwój ruchu turystycznego ma słaba dostępność komunikacyjna miasta, a również słabo wykształtowana i wykreowana marka Płocka jako ośrodka turystycznego. W trakcie roku kilka imprez okresowo ożywia zainteresowanie Płockiem ale poza tym miasto nie wzbudza dużego zainteresowania przyjazdem na dłużej, przyjazdem na weekend lub w okresie powszednich dni tygodnia.

M.O. – Co spowodowało, że Płock jest tak mało atrakcyjny? Czy Płock może być bardziej atrakcyjny?

J.W. – Trudno analizować całą historię, ale łatwo jest przeprowadzić analizy i oceny ostatnich lat funkcjonowania Płocka. Płock stracił swój prestiż gdy przestał być stolicą województwa a po tym stał się miastem odrętwiałym i zapuszkowanym w swoich problemach codziennego funkcjonowania i miastem bez wizji na przyszłość oraz na rolę jaką chce w niej odgrywać. Nie ma perspektywicznej wizji miasta, planu docelowego jego ukształtowania i funkcjonowania oraz stosownej do wyzwań strategii. Narasta chaos decyzyjny i przestrzenny, narastają problemy a dla bacznego obserwatora widoczna jest wielka improwizacja i gra pozorów. Płock potrzebuje stosownych analiz, planów i strategii! Szansą Płocka jest przystosowaniu miasta do jego funkcjonowania jako ośrodka regionalnego, przewidywanego od ponad 6 lat w Koncepcji Przestrzennego Zagospodarowania Kraju 2030 i obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa dla jego mieszkańców jako „stolicy polskiej chemii”. W tym kierunku nie ma żadnych działań! Gdy nie ma wyznaczonych celów, to nie można ich osiągnąć! To wszystko razem kreuje mroczną przyszłość miasta!

M.O. – Ale co może spowodować, że Płock będzie bardziej atrakcyjny turystycznie?

J.W. – O atrakcyjności turystycznej miasta decyduje nie całe miasto ale jego określona część. W Płocku tą częścią miasta, decydującą o jego atrakcyjności, może być tylko płockie „Stare Miasto” i jego najbliższe otoczenie. A więc tu powinniśmy koncentrować działania aby ten rejon miasta stał się przysłowiowym „magicznym miejscem”, przyciągającym turystów w sposób naturalny. A więc musi być zbudowana zewnętrzna komunikacyjna dostępność Płocka oraz dostępność komunikacyjna i atrakcyjność płockiego „Starego Miasta”. Na następne wieki i tysiąclecia funkcjonowania musi powstać jedna spójna wizja przyszłego Płocka! W niej trzeba wyeksponować historyczną atrakcyjność „Starego Miasta” i jego unikatowe położenie na wysokim Tumskim Wzgórzu oraz nad Wisłą.

M.O. – Mamy przyjęte plany rewitalizacji wyodrębnionych części miasta a w tym też jest zaplanowanych dużo różnych działań na „Starym Mieście” lub w jego pobliżu. Co o tym sądzisz?

J.W. – Płock nie może oderwać się od zakorzenionych tu silnie stereotypów i cały czas tworzymy miasto jako zlepek wielu pomysłów i działań, które nie dość, że niespójne, to nie uwzględniają najistotniejszych uwarunkowań funkcjonowania i najistotniejszych potrzeb miasta a na pewno nie tworzą tu bezpieczeństwa, ładu przestrzennego i nie kształtują miasta wg zasad zrównoważonego rozwoju. Widać wyraźnie podupadanie tej części miasta!

M.O. – Co w Płocku jest najistotniejszym elementem, który powinien być uwzględniony w wizji zrównoważonego rozwoju Płocka, a nim funkcjonowania „Starego Miasta”?

J.W. – W Płocku bezwzględnie takim elementem powinien być plan docelowego wewnętrznego i zewnętrznego układu komunikacyjnego miasta. Taki plan powinien być szkieletem dla planowania innych elementów zagospodarowania przestrzennego obszaru miasta i jego obszaru funkcjonalnego. „Stare Miasto” potrzebuje wnikliwej analizy istniejących tu uwarunkowań i oceny możliwości stworzenia w tej części miasta rozwiązań, które wytworzą tu „historyczny nastrój i klimat” oraz podniosą atrakcyjność tej części miasta. Tu jest potrzeba istotnego ograniczenia ruchu samochodowego, odseparowania tras spacerowych od ruchu pojazdów, wytworzenia spójności obszarów rekreacyjnych i turystycznych oraz poprawienia spójności komunikacyjnej górnej części miasta z nabrzeżem. Jest potrzeba wykształtowania obwodnicy drogowej dla najbardziej historycznej części „Starego Miasta”.

M.O. – Czy to jest możliwe? Jak wykształtować obwodnicę na „Starym Mieście”?

J.W. – Tak, jest to możliwe! Płock potrzebuje wyjątkowo sprawnego wewnętrznego układu komunikacyjnego miasta i dobrych dowiązań do zewnętrznej infrastruktury transportowej. Wcześniej już mówiłem, że dla stworzenia systemu bezpieczeństwa miasta, jego spójności i atrakcyjności oraz rozwiązania problemów przepływu Wisły przez miasto, jest konieczność przesunięcia prawej linii brzegowej i budowy długiego nadwiślańskiego bulwaru a na nim promenady, przebiegającej na podwyższonym wiślanym nabrzeżu. Do niej trzeba sprowadzić ulice z górnej części miasta. W rejonie „Starego Miasta” należy połączyć ulicę 1-go Maja z ulicą Mostową a też ulicę Stefana Okrzei sprowadzić na nabrzeże do tej nadwiślańskiej promenady. Tak wykształtuje się obwodnica najatrakcyjniejszej części„Starego Miasta”, która pomiędzy tymi ulicami oraz ul. Kwiatka i ul. Kolegialną oraz nadwiślańską promenadą wytworzy kwartał miasta, który będzie miał dobrą dostępność komunikacyjną, a jednocześnie na którym można prawie do zera wyeliminować ruch samochodowy. Zniknie ruch samochodowy z ulicy T. Kościuszki i Placu G. Narutowicza a wtedy ul. Tumską jako miejski deptak można sprowadzić bez kolizji i barier na nadwiślański bulwar! Wówczas stanie się, że główne miejskie deptaki: ul. Tumska i Grodzka, stanowić będą z nadwiślańskim bulwarem jedną spójną całość.

M.O. – Jak odseparować ruch samochodowy od ruchu pieszego oraz stworzyć spójność tras spacerowych i terenów rekreacyjnych?

J.W. – Zarówno ulica 1-go Maja jak i ulica St. Okrzei powinny być sprowadzone w kierunku nabrzeża odcinkowo w tunelach – ul. 1-go Maja potrzebuje tunelu o długości ok. 70 – 100 metrów, a ul. St. Okrzei o długości ok. 250 – 300 metrów. Sprowadzając w tunelu ulicę 1-go Maja można budując most dla pieszych uzyskać połączenie Wzgórza Tumskiego z parkiem na Górkach i z Placem Obrońców Warszawy. Sprowadzając w tunelu ul. St. Okrzei można następnie sprowadzić bezkolizyjnie i bez barier trasy spacerowe prowadzące ze Wzgórza Tumskiego na nabrzeże z Sobótką a również wytworzyć bezkolizyjną i bez barier trasę spacerową prowadzącą od Wzgórza Tumskiego aż do parku za Domem Technika. Trasy spacerowe parku na Górkach można połączyć bezkolizyjnie z płockimi deptakami - ul. Grodzką i Tumską, a również można je połączyć mostem z terenami ZOO. Powstanie wówczas zintegrowana i spójna sieć tras spacerowych tworząca połączenie najatrakcyjniejszych terenów rekreacyjnych i turystycznych Płocka. Teren wokół Sobótki powinien być kształtowany jako płocki Central Park gdzie skoncentrowane będą działania na wytworzenie miejsc relaksu i wypoczynku. Widać wyraźnie, że kształtując miasto z założoną ideą, że chcemy podnieść jego atrakcyjność i przyjazność dla mieszkańców, uzyskamy to po pewnym czasie poprzez skoordynowane plany i działania!

M.O. – Wybudowane galerie handlowe odciągnęły stąd ludność, odciągnęły ludność od „Starego Miasta”. Jak ją tu przyciągnąć?

J.W. – Obszar, aby był atrakcyjny, powinien zapewniać kompleksowość zaspokojenia potrzeb, dostępność komunikacyjną środkami komunikacji zbiorowej i łatwość zaparkowania samochodu osobowego w pobliżu. Już teraz trzeba zagwarantować takie miejsca! Długa nadwiślańska promenada i obwodnica „Starego Miasta” wytworzą dostępność komunikacyjną tej części miasta. Przesunięcie linii brzegowej Wisły wytworzy tu dużo terenów do zagospodarowania na różne funkcje, które teraz trudno sobie nawet wyobrazić – potrzebna jest szersza analiza! Jest też tu miejsce na wielofunkcyjną galerię, którą należałoby budować z silnie rozwiniętą możliwością parkowania samochodów, tak aby zaspokoić w części potrzeby „Starego Miasta”. Tym miejscem są tereny aktualnej ruiny domu Górnickiego, już wyburzonych tu wcześniej obiektów, parku i schodów Broniewskiego oraz dwóch mało atrakcyjnych budynków mieszkalnych, które należałoby też wyburzyć. Narażone są one na zalewanie lub podtopienia! Teren ten wymaga nadania mu nowych wysokich walorów architektonicznych i urbanistycznych, jako dla najbardziej atrakcyjnej części miasta! Ukształtowanie terenu pozwala na stworzenie tu wielofunkcyjnej galerii z 3 - 4 poziomami miejsc parkingowych. Dostępność jej dla pieszych byłaby powiązana z prowadzącą na nabrzeże ulicą Tumską. Należałoby przeprowadzić bliższe analizy wszelkich uwarunkowań, ale wg mnie takie zagospodarowanie jest tu możliwe!

M.O. – Rozstrzygnięty jest konkurs na koncepcję zagospodarowanie Placu Obrońców Warszawy. Jak Twoje prezentowane tu koncepcje mają się do tego? Co sądzisz o tym konkursie?

J.W. – Nie uzyskuje się dobrych wyników w źle przygotowanych konkursach. Gdy jest brak znajomości problemów miasta i nie ma wizji miasta, to trudno jest o dobre zdefiniowanie założeń do konkursu na wycinkowe rozwiązanie. Swoje uwagi do konkursu i potrzebne tu moim zdaniem rozwiązania, przedstawiłem Prezydentowi A. Nowakowskiemu zaraz po jego rozstrzygnięciu. W tym przypadku widać wyraźnie, że tak jak w wielu innych przypadkach, że projektowane są rozwiązania nieadekwatne do potrzeb lub uwarunkowań. Coś zmieniamy ale optymalnie nie poprawiamy jakości zagospodarowania przestrzennego miasta i nie tworzymy rozwiązań poprawiających jego funkcjonowanie. Tym razem dzieje się to na „Starym Mieście”, które powinno być wyjątkowo starannie kształtowane. Projekt to tylko kilka procent wartości inwestycji. Złych projektów nie można realizować - trzeba je poprawić i dostosować tak aby optymalnie realizowały potrzeby i dobrze zdefiniowane cele. Gdy zauważa się konieczność zmiany, to trzeba to zrobić nawet wtedy, gdy zapadły już jakieś decyzje! Uważam, że rozstrzygnięcia do pewnych części obszaru objętego konkursem, powinny być zmienione!

Rozmawiał: Marek Owsik

Płock „Stare Miasto” - Wywiad z inż. Janem Wyrębkowskim komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się