16°C pochmurno z przejaśnieniami

Pomnik dla wiślanych marynarzy

Armia bolszewicka, chcąc sforsować Wisłę i wyjść na przedpola Warszawy od zachodu, zaatakowała Płock 18 sierpnia 1920 r. Głównymi siłami natarcia, liczącymi w sumie ok. 3,5 tys. żołnierzy, był 3. Korpus Kawalerii Gaj-Chana. Do obrony miasta, w którym stacjonowały wówczas trzy bataliony piechoty oraz szwadron Jazdy Tatarskiej, łącznie ok. 1,2 żołnierzy wojska polskiego, stanęła ludność cywilna, w tym kobiety i dzieci. Walka o miasto i przyczółek mostu przez Wisłę trwała 21 godzin. Na ulicach wzniesiono barykady. Pozycje bolszewików ostrzeliwały z rzeki statki Flotylli Wiślanej: „Minister”, „Wawel” i „Stefan Batory”. W bitwie zginęło 250 osób, w tym 100 cywilów, a 400 zostało rannych. Najmłodszym poległym był 14-letni harcerz Antolek Gradowski. Dzięki bohaterskiej postawie mieszkańców Płocka atak odparto, a bolszewicy zmuszeni zostali do odwrotu. Ścigacz rzeczny KU-30, który jako jedyny z oddziału, dotarł w rejon Wyszogrodu i mimo silnego ostrzału, przebił się w okolice Modlina, został zatopiony pod koniec września 1939 r. na zlewisku rzek Bugu i Narwi. Jednostkę wydobyli następnie Niemcy i przewieźli na tereny III Rzeszy. Według niepotwierdzonych do końca danych, po remoncie kuter służył tam do 1945 r.

Obrona Płocka podczas wojny 1920 roku i 1939 na rzece Wisła w Płocku i okolicach nie jest upamiętniona w przestrzeni publicznej Płocka.

Pomnik przedstawia okrętowy maszt ustawiony przy kamiennym obelisku z tablicą pamiątkową wspominającą marynarzy oraz daty 1920 r. i 1939 r. – obok znajduje się fragment okrętu z kotwicą, jak wyjaśnił Paweł Śliwiński, symbolizujący okręt „Stefan Batory”, który został zatopiony w czasie obrony Płocka przed armią bolszewicką w sierpniu 1920 r.

– To bardzo świeży pomysł – mówił prezes TPP Paweł Śliwiński. – Chcemy w ten sposób uczcić zarówno marynarzy, którzy z „Batorego” bronili Płocka przed Sowietami, jak i tych, którzy walczyli na rzece we wrześniu 1939 r. Nie ma takiego miejsca w Płocku, które upamiętniałoby marynarzy, tych z Flotylli Wiślanej, którzy walczyli w obronie Płocka w 1920 r., a także tych z Oddziału Wydzielonego Rzeki Wisły z września 1939 r. Dlatego uważamy, że na płockim nabrzeżu powinien znaleźć się taki pomnik.

Projekt wykonał Waldemar Sochocki,członek Towarzystwa Przyjaciół Płocka.  Wizualizację pomnika na płockim nabrzeżu została po raz pierwszy pokazana na X Jarmarku Tumskim, na stoisku Towarzystwa Przyjaciół Płocka.

Okazją do odsłonięcia pomnika mogłaby być 100. rocznica obrony Płocka przed armią bolszewicką, czyli sierpień 2020 r.

Pomnik dla wiślanych marynarzy komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się