3°C bezchmurnie

Tu nie zapalono zniczy, nie polożono kwiatów

Rok 2018. Sto lat temu Polska odzyskała niepodleglość po 123 latach zaborów. Wspominamy tych którzy odeszli. Tych których znaliśmy, których kochaliśmy, naszych pzyjaciół i znajomych, Wspominamy bohaterów, dzięki którym odzyskano wolność. Szczególnie wspominamy w dniu Wszystkich Świętych - 1 Listopada.

Na płockim cmentarzu przy ulicy Kobylińskiego jest jednak kwatera nagrobna przy którym nie pali się znicz, nie ma kwiatów. Spoczywają w nej jak głosi napis doczesne szczątki pułkownika wojsk polskich Rudolfa Boroszewskiego zm. w wieku 76 lat w roku 1937.

W "Głosie Mazowieckim" z 22 stycznia 1937 roku umieszczono eptafium: RUDOLF BOROSZEWSKI, EMERYT, SĘDZIA, PUŁKOWNIK WOJSK POLSKICH, po krótkich, lecz ciężkich cierpieniach zasnął w Bogu w dniu 20 stycznia 1937 roku przeżywszy lat 76. Wyprowadzenie zwłok nastąpi w piatek 22 stycznia, o godzinie 15,00 z domu przy ulicy Warszawskiej Nr.28 na cmentarz rzymskokatolicki do grobu rodzinnego. Nazajutrz, w sobotę, w kościele św. Stanisława Kostki, o godzinie 9,30 odprawione zostanie nabożeństwo żałobne za spokój Jego duszy. O smutnych tych obrzędach zawiadamia Znajomych i Przyjaciół RODZINA

Przy kwaterze pułkownika wojsk polskich nie zapalisz lampki i nie połozysz wiązanki kwiatów bo stoi przy nim kontener na śmieci.

Czy tak powinna wygladać pamięć po polskim zołnierzu w stulecie odzyskana przez Polskę niepodległości?

 

SPOŁECZNE, MIASTO PŁOCK - więcej informacji