6°C słabe opady deszczu

WOLNOŚĆ, która dzieli zamiast łączyć

- Ich nazwiska niech będą w naszej historii zawsze wypisane złotymi zgłoskami: Marszałka Józefa Piłsudskiego, Ignacego Paderewskiego, Romana Dmowskiego, Wincentego Witosa, Ignacego Daszyńskiego, Wojciecha Korfantego - to ci, dzięki którym niepodległość wróciła. Czy byli zjednoczeni? W myśli o wolnej Polsce tak. Myśl o wolnej Polsce niepodległej, naszej, była ponad wszystko mówił w Warszawie Prezydent RP, Andrzej Duda

Czy wolność może dzielić? Kiedy obserwowałem uroczystości w Płocku z okazji 99. rocznicy odzyskania Niepodlegości po 123 latach zniewolenia, dochodzę do wniosku że tak. Podzielić może nawet rosół. Obok katedry serwowana była grochówka dla środowisk patriotycznych, dla wszystkich przed ratuszem rosół z gęsiny.

- Nasza niepodległość nie była więc tylko wynikiem zewnętrznego biegu wydarzeń, jakiś rozstrzygnięć na górze, ale też tego, co stało się w sercach ludzi mówił w płockiej katedrze biskup płocki, Piotr Libera. "Czy stać nas na to, aby serdecznie i dobrze, bez uprzedzeń i zazdrości, pomyśleć o drugim Polaku? Aby zachować tę szlachetność i cnotę, która ocala w człowieku prawdę, a nie rzuca podejrzliwości i kłamstwa? O jak, bardzo potrzeba takiej wolności: na Wiejskiej w Warszawie i na Tumskiej w Płocku!” 

Przesłanie prezydenta Płocka, również było odebrane przez wielu płocczan niejednoznacznie. - Miałeś, chamie, złoty róg. Miałeś, chamie, czapkę z piór. Czapkę wicher niesie, róg huka po lesie. Ostał ci się ino sznur - cytował. - Stanisław Wyspiański w dramacie „Wesele”, które w tym roku wspólnie odczytaliśmy w trakcie akcji „Narodowego Czytania”, dał bardzo surowy obraz narodu polskiego. Narodu podzielonego, jak pisał, „wyście sobie, a my sobie, każdy sobie rzepkę skrobie”. Narodu pogrążonego w marazmie, w chocholim tańcu. Narodu podzielonego, niezdolnego do wybicia się na niepodległość. Miałeś chamie złoty róg, miałeś czapkę z piór... Ostał ci się ino sznur. Te gorzkie, trudne słowa warto przypomnieć zwłaszcza tym, którzy trzymają w swoich rękach złoty róg wolności. Aby przypomnieć, że nie wolno dzielić Polaków, łamać konstytucji, niszczyć niezawisłych sądów. Bo wolność nie jest nigdy dana raz na zawsze. Bo wolności trzeba bronić. Warto o tych słowach pamiętać także dlatego, że Polacy już po napisaniu „Wesela”, wybili się na niepodległość. Polacy, pomimo walki na różnych frontach pierwszej wojny światowej, zjednoczyli się. Walczyli z Polską wyrytą w sercu, z marzeniem o wolnej ojczyźnie. Dlatego gromadzimy się w tym miejscu z myślą o Niepodległej. By oddać hołd tym, którzy walcząc o wolność ojczyzny, oddali życie.

Biskup płocki, Piotr Libera zastanawiał się podczas homilii  - co zrobić, aby stać się wolnym i co zrobić, aby polską, chrześcijańską wolność nad Wisłą utrzymać. Za bł. Honoratem Koźmińskim powtórzył, że „wolność polska pochodzi z głębokiego przejęcia się zasadami Ewangelii”. W przestrogach Jezusa: aby być wiernym nawet w drobnej rzeczy, aby być uczciwym w zarządzie niegodziwą mamoną, aby nie służyć dwom panom, przebija się mocne - „wolnymi bądźcie!”.

Przypominają się zatem słowa św. Łukasza które czytane były podczas liturgii słowa w katedrze 11 listopada 2017 roku - Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie. Jeśli więc w zarządzie niegodziwą mamoną nie okazaliście się wierni, prawdziwe dobro kto wam powierzy? Jeśli w zarządzie cudzym dobrem nie okazaliście się wierni, kto wam da wasze? Żaden sługa nie może dwom panom służyć. Gdyż albo jednego będzie nienawidził, a drugiego miłował; albo z tamtym będzie trzymał, a tym wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i mamonie”.

WOLNOŚĆ, która dzieli zamiast łączyć komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się